Syrop ziołowy na kaszel

Wszyscy dookoła mnie sobie kaszlą i kichają, więc chyba jesteśmy w pełni w sezonie przeziębień.
A ja? Odkąd się przeprowadziłam na wieś, to ani razu nie zachorowałam 😀
Między innymi przez zdrowy odżywianie, lepsze powietrze, mniej stresu i świadomości, że po prostu nie mogę sobie na to pozwolić, że zachoruję, bo kto mi wtedy pójdzie do szopy po opał??
Ale swoich przyjaciół w biedzie się nie zostawia, więc idę do ogródka zobaczyć, czy jakieś zioło by się znalazło, aby robić syrop na kaszel. Dzięki Bogu nie ma dzisiaj śniegu i nie muszę spod białego puchu wygrzebać zioła. Coś przydatnego jeszcze żyje w moim ogrodzie.
Zbieram troszkę tymianku, rozmarynu i szałwii i przygotuję magiczny syrop ziołowy, po którym zaraz nie będzie śladu kaszlu.
Szałwia dla mnie już od lat jest znanym ziołem leczniczym. Ciocia mi zawsze kazała płukać gardło szałwią, gdy coś tam podrapało i podrażniło. To zioło ma mocne działanie antybakteryjne i także wykrztuśne, więc idealnie się nadaje jako składnik na syrop.
A rozmaryn i tymianek mi się raczej zawsze kojarzyły z gotowaniem. Przede wszystkim tymianek.
To małe i niepozorne zioło ze swoimi drobniutkimi liśćmi stał się dla mnie chyba największym odkryciem tego roku ogrodniczego dwutysięcznego siedemnastego. Jak co czwartek pojechałam do Bobowej na targ zaglądnąć, jakie roślinki Panowie sprzedają. Wielokolorowe bazylie, różnorakie mięty i pachnące tymianki przyciągały moją uwagę.
Mieszkając jeszcze w Krakowie uwielbiałam chodzić na targ pod Halą Targową. Trzeba było się wcisnąć między ludzi, można było skosztować soczyste truskawki i uśmiechać się do sympatycznego sprzedawcy. Od targów wrócę zawsze jak po mini-urlopie – naładowana pozytywną energią 🙂
Więc pewnego razu brałam do domu tymianek i go sadziłam do mojego ogrodu. Szybko się aklimatyzował i się rozrósł. W tym roku nie tylko gotowałam tymiankiem, lecz znalazłam jeszcze całkiem inne stosowanie, m.in. w herbatkach ziołowych i syropach.
Tymianek ma tak jak szałwia mocne działanie antybakteryjne, wykrztuśne i rozkurczowe, dzięki czemu się idealnie nadaje do mojego syropu na kaszel.
Ostatni składnik jest rozmaryn, który ma szereg zastosowań w leczeniu i nie tylko smakuje dobrze z dziczyzną. Do syropu na kaszel się nadaje, ponieważ ma również działanie antybakteryjne i wzmacnia odporność. Więc niech będzie moim trzecim składnikiem do mojego syropu, który się następująco przygotuje:
Oto jak się go przygotowuje:
– 2 szklanki cukru
– 2 szklanki wody
– 2 garści świeżego tymianku
– kilka liści szałwii
– kilka liści rozmarynu

1) Najpierw zalejemy w garnku 2 szklanki cukru z dwoma szklankami wody i gotujemy, aż cukier się rozpuści.
2) Dorzucimy świeże zioła i gotujemy przez 20-30 minut pod przykrywką.
3) Syrop przelejemy przez sitko do słoika i gotowe 🙂

Banalnie proste!

Może jest wygodniej iść do apteki po gotowy syrop, ale tu przynajmniej wiemy co dodaliśmy i ile tego jest w środku.

 

Please follow:
Facebook
Pinterest
Pinterest
Instagram
Twitter
Google+
http://heartandsoil.pl/syrop-ziolowy-na-kaszel/
RSS

7 Replies to “Syrop ziołowy na kaszel

  1. Wspaniała mikstura !
    Mam dwa pytania:
    czy można zamienić cukier na miód ?
    czy po wlaniu gorącego syropu do słoika wystarczy, że sam się zawekuje, czy należy pasteryzować w wysokiej temperaturze ?

    1. Ja bym raczej na końcu ewentualnie dodawała miód, ponieważ w trakcie gotowania by stracił swoje walory zdrowotne.
      A swoją gorącą miksturę wlewam do słoików i się same zawekują 🙂
      Wesołych Świąt Panie Romanie 🙂

  2. Racja !. Miód nie lubi gorąca. Rozwiązaniem będzie, dodanie do syropu przed samym spożyciem 🙂
    Pozostaje udać się teraz po posezonowe (niestety), rośliny w doniczce i spróbować 🙂
    Dziękuję za poradę. Kiedy syrop będzie gotowy, podzielę się doznaniami smakowymi.
    Po raz kolejny 🙂 Wesołych Świąt Pani Jessico 🙂

    1. Bardzo się cieszę, że przepis się Panu spodobał 🙂
      Z trzema słoikami jest Pan uzbrojony na zimowe przeziębienia 😉

  3. Kupilam syrop tymiankowy.Nazywam go syropkiem na dobry humor bo razem z wit d zmienil moj nastroj i nie choruje tak czesto.
    A teraz nagotuje go sobie sama😍
    Dziekuje

    1. Tymianek czyni cuda! Też mam takie doświadczenie 🙂
      Ja odkąd się przeprowadziłam na wieś, ani razu nie zachorowałam (a chodzę czasem tylko w koszulce na zewnątrz).
      Mam nadzieję, że własno-ugotowany syrop posmakuje i służy jak najlepiej 🙂
      Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *